Miłosne opisy
Mikołaja.
Jako ze list bez znaczka nie miał szansy dojść nigdzie, wiec z koleżankami
stwierdziły, ze przeczytają. Jak postanowiły tak zrobiły, no i czytają:
"Drogi Święty Mikołaju, Pisze do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stać mnie nawet na znaczek. Pochodzę z bardzo biednej rodziny i nie stać nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzyłem Sw. Mikołaju, żeby dostać pod choinkę narty, łyżwy i kombinezon narciarski, i pisze ten list bo może tym razem stanie się cud i spełnią się moje
miłosne opisy Panie z poczty przeczytały, wzruszyły się losem Jasia, i postanowiły zrobić mu niespodziankę, i kupić mu prezenty pod choinkę.
Siada brunetka:
- Myślę, że jestem zgrabna...
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę, że jestem mądra...
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę...
Zabiło ją.
Przychodzi blondynka do koleżanki i prosi o szminkę.
- Po co ci? - pyta koleżanka.
- Bo mam za słabe rumieńce, a spotkałam ekstra faceta i chcę by zauważył, że on mi się podoba - odpowiada blondynka.
- Dobrze więc, proszę!
Blondynka zjada szminkę.
- Dlaczego to zrobiłaś? - pyta koleżanka.
- Jeśli zjadłam coś czerwonego to i ja będę czerwona!
Dwie blondynki kupiły sobie jamniki.
Zabiera sie do zony i nagle z
kuchni wychodzi facet i mowi:
- Z gazem jest juz wszystko w porzadku, biore kase i spadam.
Baraszkuja dalej a z lazienki wychodzi kochanek2 i mowi:
- Spluczka juz nie przecieka. Biore 5 zl i uciekam.
Gostkowi w zbroi jest juz niewygodnie i mysli, jakby sie stamtad wydostac, bo
nie zanosi sie na krotki numerek. W koncu rusza sie i wskazuje na drzwi:
- Na Grunwald tedy?
Malzonkowie wyjezdzajac na wczasy nad morze, chcac uatrakcyjnic sobie
pobyt uzgodnili, ze beda mogli zdradzic sie po dwa razy.
czyszczenie wentylacji chusteczka Kwatery prywatne nad morzem Doboszka przyjemna niezwykle pisze stylistyczne kaloryfery.