Silniki wibracyjne
Mały Sas świetnie dosiadał konia i mimo osobliwego wyglądu, sprawiał wrażenie tęgiego westmana.
Przyjemnie było patrzeć, jak Marcin Baumann siedzi w siodle. Jechał nie gorzej od Wohkadeha. Był jak gdyby zrośnięty z koniem. Trzymał się pochylony naprzód, przez co ujmował ciężaru koniowi i mógł jechać miesiącami bez zbytniego zmęczenia. Nosił skórzany strój traperski, także jego broń nie pozostawiała nic do życzenia.
Kiedy Nsime przeżywa orgazm Ngongo sprawia wrażenie zkłopotanego, chaotycznie całuje Nsime po twarzy, całuje jej oczy, przytula z całej siły. Po stosunku ... nie zasypia. Jest pełen energii,
silniki wibracyjne do mnie, prosi o banana, zdejmuje skórę i podchodzi do Nsime, obejmuje ją, podaje owoc. Nsime zjada połowę, druga połowę wkłada do ust Ngonga.
Nie, Panie kapelanie, nie tylko człowiek uprawia seks twarzą w twarz.
Czy myślisz może, że mam na okręcie jakiś podejrzany towar?
— Hm! Może zechcecie nam pokazać, co takiego macie na spodzie okrętu, że nawet żaden z waszych majtków nie śmie tam schodzić.
Kapitan zbladł jak ściana, zebrał jednak wszystkie siły i rzekł:
— Śnisz może? Ja płynę z Hiszpanii, a wy od Molukków, co możesz wiedzieć o ładunku na spodzie mego okrętu?
— Że ukrywacie tam więźnia!
Kapitan i tym razem, pomimo widocznego zmieszania zapanował nad sobą i odpowiedział:
— Czy nie mam prawa majtka, który wypowiedział posłuszeństwo, zamknąć na dnie?
— O zapewne! Ale nie macie prawa zamykać tego, którego dostarczył wam Gasparino Kortejo i którego sami zabraliście z zamku Rodriganda.
Landola nie mógł zapanować nad sobą, przerażenie jego było tak widoczne, że wszyscy spoglądali nań z niedowierzaniem, kiwając głowami.
aequitas wĹasne logo cs Doboszka przyjemna niezwykle pisze stylistyczne kaloryfery.